Modelowanie w PD

Jednym z moich ulubionych narzędzi Pozytywnej Dyscypliny jest modelowanie. Od momentu gdy uświadomiłam sobie, że moje dziecko najwięcej uczy się obserwując mnie i innych dorosłych, zrozumiałam że moje gderanie, pouczanie i o zgrozo wydawanie poleceń nigdy nie przyniosą takich efektów, jak spokojna rozmowa i słowa poparte czynami.

⚡️Jednym z ważniejszych momentów, był ten, gdy kazałam odłożyć córce telefon, tłumacząc jak bardzo szkodliwe są ekrany i jakim złodziejem czasu jest Internet, jednocześnie zerkając na wiadomości, które przychodziły do mnie na messengerze 🤦‍♀️ Tak wiem, dałam świetny przykład, nie potwierdzający moich słów. 

💡 I czy nam się to podoba czy nie, to my w systemie rodzinnym jesteśmy dorośli, dojrzali, odpowiedzialni. To nasz mózg jest kompletny i świetnie rozwinięty.

💡 I rzeczywiście moje życie jako mamy, zaczęło się tak naprawdę zmieniać, gdy zaczęłam nad sobą pracować. Dzięki zmianom, które we mnie zachodziły, zmieniała się moja relacja z córką. 

💗 Dziś mam w domu trzynastolatkę i śmiało mogę powiedzieć, że nasze relacje są dużo lepsze, niż gdy miała 9 lat. I to nie dlatego, że ona jest starsza, bo jest nastolatką i towarzyszą jej wszystkie nastoletnie wzloty i upadki. Ale dlatego, że ja zmieniłam do niej nastawienie, pracuję nad językiem naszej komunikacji i wciąż pamiętam, że to ja w tym układzie jestem dorosła, i jakby nie było przykład idzie z góry, w panowaniu nad emocjami również.😉

🌸 Takie jest moje doświadczenie i jestem wdzięczna za to, że praca, którą wykonuję nad sobą przynosi korzyści zarówno mnie jak i mojej córce. A to wszystko zapoczątkowała Pozytywna Dyscyplina i jej narzędzia ❤️